Od początku..

Makijaż permanentny tuż po pojawieniu się na rynku był wykonywany inaczej niż teraz, właściwie bardziej przypominał tatuaż - pracowało się głęboko w skórze, używając bardzo ciemnych, a nawet czarnych (!) pigmentów.

Te błędy w sztuce wiele Was zniechęciło do makijażu, zwłaszcza, jeżeli brwi zaczęły przybierać barwy czerwieni lub  odcienie niebieskiego..
Teraz nadeszła nowa era - zadaniem makijażu permanentnego jest wyglądać jak najbardziej naturalnie. Właściwie nie powinno być widać, ze jest wykonany - ma ładnie podkreślać i zagęszczać nasze brwi, idealnie dopasowując się do urody. Nie ma tutaj miejsca na przerysowanie i nienaturalne kształty.

Obecnie, sztuka makijażu permanentnego, opiera się na jaśniejszych pigmentach, a także pracy na płytszej powierzchni skóry - pamiętając przez cały czas, że to makijaż, a nie tatuaż. Efekty obecnie potrafią być obłędne, ale musisz pamiętać o tym, że makijaż nie utrzyma się wiele lat, jak wcześniej, ale by zachować jego nienaganny wygląd - korektę powinnaś średnio raz w roku.


Co w takim razie wpływa na trwałość makijażu permanentnego?

Ile z Was, tyle opinii - niektóre z Was pojawiają się na pierwszej korekcie już po pół roku od wykonania zabiegu, inne mogą zaplanować korektę dopiero za dwa lata od wykonania makijażu.

Pamiętaj, że..

Ogólny stan zdrowia i leki - ogromnie wpływają na trwałość makijażu. Pomijamy tutaj już wszelkie choroby z autoagresji, schorzenia przewlekle, problemy hormonalne, ale także ciążę, a nawet zwykłe przeziębienia. Im więcej przyjmujesz leków, tym stan zdrowia wbrew pozorom jest gorszy, im bardziej zaburzona gospodarka hormonalna - tym krócej makijaż permanentny będzie gościł na naszej skórze. Problemy z tarczycą czy łuszczyca wpływają na regenerację naskórka, co z kolei łączy się z szybszym zanikaniem pigmentu.

Rodzaj skóry - skóra normalna i sucha są sprzymierzeńcami makijażu permanentnego w przeciwieństwie do skóry tłustej, grubej i porowatej. Nie bez znaczenia pozostaje tutaj również wiek - osoby młode szybciej się regenerują. Proces regeneracji w młodym wieku trwa przeważnie 28 dni (właśnie dlatego na korekcie widzimy się najwcześniej po miesiącu), natomiast u osób starszych proces ten się wydłuża, co wpływa na większą trwałość makijażu.

Kolor pigmentu, czyli absolutnie podstawowa zasada. Jeżeli jesteś blondynką o alabastrowej cerze i kolor pigmentu będzie w odcieniach jasnego brązu, naturalnie wypłucze się on szybciej niż ciemny brąz. Jednak pamiętaj, że zdobienie powinno być idealnie dopasowane do Twojej urody i absolutnie nie kieruj się tym aspektem wybierając kolor. Pamiętaj również, że to, czy brwi będą ładnie jaśnieć czy przybierać odcienie czerwieni w większości zależy od dobranego koloru pigmentu. Wszelkie ciepłe brązy zawierają domieszkę czerwieni, który najwolniej uwalnia się przez skórę. Zdarza się, że ten kolor to rzeczywiście błąd przy doborze koloru przed linergistkę, jednak często jest tak, że mimo pięknie dobranego koloru na początku z czasem będzie wpadać w czerwień... Solarium i opalanie również sprawią, że ten niechciany odcień szybciej będzie się pokazywał.

Pielęgnacja skóry - to, jak dbasz o swoją skórę ma nie lada znaczenie. Wszelkie maści i kremy, które przyspieszają regenerację skóry, jak również go złuszczać (tutaj mowa o peelingach, kwasach czy innych zabiegach kosmetycznych), stosowane w obrębie makijażu permanentnego mogą zmniejszać jego trwałość.

Także zupełnie niepozorne zioła, jak np. czystek, znany ze swoich właściwości detoksykacyjnych może pomóc wyrzucić niechciane substancje, jak pigment, z organizmu, dlatego warto przerwać kurację na miesiąc przed planowanym zabiegiem.

Pamiętaj także o maksymalnym zabezpieczaniu makijażu filtrem minimum 50 przed każdą ekspozycją na słońce. Jeżeli masz możliwość zakupu specjalnego sztyftu do brwi, powiek i ust ze znacznie wyższym filtrem - skorzystaj z tej okazji. To uchroni Cię nie tylko przed wyblaknięciem pigmentu, ale także przed dermatologiem i rzeszą leków sterydowych.